Wyświetlam 1 - 10 z 110 notek

Zielone ciasto bez glutenu i cukru -Leśny mech posypany owocem życia

  • Napisane 23 stycznia 2017 o 14:44

W cukierni zobaczyłam ciasto, które natychmiast mnie zainteresowało. Wyglądało jak mech obsypany malutkimi czerwonymi kuleczkami niczym jarzębiną. Dowiedziałam się, że ciasto nie jest barwione, a kolor nadał mu szpinak. Posypane zostało granatem, który jest bardzo zdrowym niedocenianym owocem. Muszę je zrobić- pomyślałam i zabrałam się do przeglądania przepisów w internecie. Z wielu przepisów powstał ten poniżej. Nie lubię szpinaku, ale w cieście nie jest praktycznie wyczuwalny. Ciasto zdrowe- bo ze szpinakiem, bez glutenu i cukru oraz wypełnionym witaminą C granatem- zaskoczy każdego. Ciasto pokroiłam na 16kawałków 1 kawałek to  ok.2,3WW  93kalorie i 1,8WBT (B  16kalorii : T 159kalorii). Kaloryczność: 1…

Kwasica ketonowa – cukrzycowa -groźny stan zagrażający życiu diabetyka

  • Napisane 10 stycznia 2017 o 09:16

Zadzwoniła do mnie koleżanka chłopca w wieku Tygrysicy, który również choruje na cukrzycę. Opowiedziała mi co przeżyła w Sylwestra. Ku przestrodze dla innych opiszę jak nieoczekiwanie rozpoczął się dla nich Nowy Rok. Chłopiec miał założone nowe wkłucie. Cukier przed snem 180. Mama założyła, że nowe wkłucie działa u nich intensywnie, więc nie podała korekty. Ze względu na własne i męża przeziębienie rodzina szybko położyła się spać. Nad ranem synek zaczął wymiotować. Cukier 405. W tym szoku mama podała korektę starym wkłuciem po czym zmieniła wkłucie. W moczu duża ilość ketonów. Synek nadal wymiotował, cukier nie drgnął. Kolejna dawka korekty już poprzez nowe wkłucie.  Jak chłopiec wymiotował już żółcią i był mega osłabiony zapadła decyzja o pojechaniu do szpitala. Najbliższy szpital nie miał oddziału diabetologicznego i po podaniu kroplówki przetransportował  chłopca do Poznania na Szpitalną.  Już podczas transportu synek koleżanki czuł się w miarę dobrze, nie wymiotował, korekta zaczęła działać. W szpitalu zostały przeprowadzone badania. Nie wiedziałam, że badania są teraz tak dokładne. Wykazały m.in. niski stan witaminy D- choć chłopiec przyjmuje witaminę D, oraz niską reakcję przeciwciał na WZW- dziecko będzie musiało być ponownie zaszczepione (to ważna informacja, ze względu na ilość ingerencji igłowych jaką otrzymuje cukrzyk. Dodam tylko, że hemoglobina glikowana była w normie, bo mama bardzo dobrze oblicza posiłki i dba o dietę synka. 

Podsumowując sytuację. Co się stało?

Nowe wkłucie było niedrożne- bardzo zagięte. W nocy należało dać małą korektę- ze względu na nowe wkłucie i sprawdzić po 2 godzinach jej efekt. Niestety rodzice byli chorzy i bardzo zmęczeni. Drugi błąd to podanie pierwszej korekty wadliwym wkłuciem- należało podać korektę penem.

Ku przestrodze dla innych rodziców- w ciągu paru godzin bez insuliny organizm uległ zakwaszeniu. Jest to wręcz niewiarygodne, że po tak krótkim czasie stworzyła się niebezpieczna sytuacja. 

Sytuacja ta pokazuje, że standardowo rodzice wkładają ogrom pracy w ustabilizowanie dzieci, aby nie miały zagrażającego życiu niskiego cukru, czy wysokiego cukru, aby nie miały powikłań za kilka, kilkanaście lat.

Koleżanka chciała, abym opowiedziała jej historię, aby uwidocznić jak bardzo organizm potrzebuje insuliny, jak w ciągu paru godzin bez niej stan chorego może się pogorszyć, aby przestrzec innych rodziców, by wiedzieli, że taka sytuacja jest możliwa i aby co bardzo ważne podczas wysokiego cukru, wymiotów itd.  natychmiast podać insulinę penem, choć normalnie dziecko jest na pompie. Pamiętajmy również, aby mieć wsparcie w takiej sytuacji w postaci rodziny, innej mamy chorego dziecka, aby psychicznie wrócić do normy, aby mieć siłę na dalszą walkę.

Tort bezglutenowy kokosowy z bitą śmietaną oraz dżemem z czarnych porzeczek

  • Napisane 6 stycznia 2017 o 22:29

Mąka kokosowa- dość trudna w obróbce. Daje się jej dużo mniej bo bardzo chłonie wodę. Jednak warto kupić tę mąkę. Jest bardzo zdrowa, bez glutenu i do tego ten smak Dzisiaj przepis na tort kokosowy z bitą śmietaną i dżemem porzeczkowym. Delikatne, zdrowe i orzeźwiające ciasto- polecam! 1 kawałek 1/12 to  ok.1,4WW  57kalorie i 1,6WBT (B  22kalorii : T 137kalorii). Kaloryczność: 1 kawałek 3,0  (WW i WBT)- 216kalorie całe ciasto 36,2WW i WBT- kaloryczność łączna 2594kal. (bazując na liczygramie) Składniki: 5 jajek 70gr mąka kokosowa Glutenex 120gr ksylitolu (80gr do biszkoptu i 40gr do bitej śmietany) 500ml śmietany kremówki 30%…

DKMS- zostań dawcą szpiku! Słów parę o pakiecie rejestracyjnym, przebiegu oddania komórek krwiotwórczych, bazie danych potencjalnych dawców.

  • Napisane 29 grudnia 2016 o 15:40

Diagnoza- cukrzyca- brzmi jak wyrok. To wyrok na częste badanie poziomu cukru, na podawanie insuliny do posiłków i w bazie, na ciągły monitoring ruchu, emocji itd. Rodzice chorych dzieci przeżywają chorobę dziecka podwójnie. Bezsilność. Jednak jest insulina. Dziecko może dożyć sędziwej starości. Bez insuliny choroba uśmierciłaby organizm w ciągu 1 roku. Mamy insulinę- nadzieję i czas, który przybliża nas do wynalezienia lekarstwa. Mogę sobie tylko wyobrazić co czuje rodzic dziecka, które potrzebuje otrzymać lekarstwo na daną chorobę natychmiast, gdzie liczą się miesiące, dni, nawet godziny. Czy można być obojętnym na cierpienie drugiego człowieka? Co jak Twoje dziecko zachoruje na raka lub Ty? Co jak nie znajdzie się dawca? Może właśnie Ty jesteś genetycznym bliźniakiem bardzo chorego dziecka.Nie bądź obojętny. Ty też możesz uratować komuś życie. Może to wszystko brzmi jak frazesy, ale naprawdę warto to zrobić. Zostań dawcą.
Zamówiłam pakiet DKMS. Procedura nie jest bardzo skomplikowana. Należy wypełnić dostarczone nam dokumenty, pobrać sobie materiał genetyczny (czyli po prostu nanieść ślinę na patyczki) i nadać wszystko na poczcie.

20160908_155451 (Small)

Czy oddanie szpiku boli? W 80% przypadków to pobranie komórek krwiotwórczych z krwi.
Nie bądź bierny. Nie czekaj. Działaj. Pomóż. Nie mów mnie to nie dotyczy. Każdy z nas może być w takiej sytuacji- sam potrzebować pomocy. Ponad 1milion potencjalnych dawców w bazie, 1000 z nich dało nadzieję na życie pacjentom chorym na nowotwory krwi w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Otrzymałam właśnie kartę potwierdzającą rejestrację w bazie potencjalnych dawców. Zatem zachęcam gorąco wszystkich do zamówienia pakietu i zostania potencjalnym dawcą.
Link do otrzymania pakietu poniżej:

zamówienie pakietu rejestracyjnego DKMS

Pierniczki bezglutenowe -łatwe w wykonaniu, miękkie, nie kruszą się, idealne

  • Napisane 19 grudnia 2016 o 09:08

Po wielu mniej i bardziej udanych próbach na idealne pierniczki podaję przepis, który na stałe zagości w moim zeszycie. Ostatnio zamieściłam przepis, który dawał bardzo kruche pierniczki jak kruche ciasteczka z informacją, że cały czas eksperymentuję. Ten przepis nie tylko daje pierniczki bardzo podobne do glutenowych, jest łatwy w wykonaniu- dzieci dadzą radę same w wykrawaniu i dekorowaniu pierniczków- ciasto współpracuje, ale do tego pierniczki nie są kruche (jak pył), nie są twarde- więc nie muszą leżakować, aby być miękkie zaraz po przygotowaniu i wiele dni później. Może zaskoczyć was dodatek gotowanych ziemniaków, których się w piernikach kompletnie nie wyczuwa. Ziemniaki pomagają uzyskać ciasto elastyczne, miękkie po upieczeniu.

Pierników wyszły mi 3 blachy- łączna waga 480gr.

Kaloryczność:

3 pierniczki- waga 17gr (liczę z proporcji w liczygramie) 1,2  (WW i WBT)- 1,0WW i 0,2WBT bez lukru. Jak liczymy je z lukrem dodajmy jeszcze 0,3 WW.

3 pierniczki 63 kalorie- bez lukru.

 DSC_0459 (Small)

Składniki:

200gr mix C mąki firmy Schar +do podsypywania

1 łyżeczka sody- używam dr Oetcker

60gr masła

2 łyżki przyprawy do pierników- używam Dary Natury

1 łyżka kakao- użyłam Celiko

70gr miodu- dałam wielokwiatowy

30gr ksylitolu (z założeniem, że będą lukrowane- więc jak ktoś chce zjeść bez lukru można dodać więcej)

60gr powideł- ja dałam śliwki rozgotowane bez skórek, bez cukru- domowe powidła

1jajko

1żółtko (do ciasta) 1 białko będzie potrzebne do lukru

150gr ugotowanych ziemniaków

Lukier do pierniczków:

1białko -już podane powyżej

150gr cukru pudru

posypka bezglutenowa

Przygotowanie:

Obieramy ziemniaki i gotujemy. Ważymy 150gr i rozgniatamy widelcem. W międzyczasie w innym garnuszku rozpuszczamy masło, dodajemy przyprawę do pierników (można dodać samodzielnie przygotowaną przyprawę), kakao, ksylitol oraz miód- po rozpuszczeniu masła studzimy.Do ostudzonej mieszaniny dodajemy ziemniaki.  Do miski dajemy mąkę, sodę, całe jajko i żółtko  oraz wystudzoną masę z garnuszka. Łączymy składniki i zagniatamy kulę- może ciasto wymagać dodania większej ilości mąki w zależności od jej rodzaju. Wkładamy do lodówki. Ciasto musi być schłodzone- nie może się kleić. Po wyjęciu formujemy pierniki- nie podsypujemy mocno mąką. Ciasto jest elastyczne łatwo się wycina pierniki, a po wycięciu odchodzą do blatu i łatwo można je przełożyć na blachę. U mnie grubość pierników ok. 0,5cm. Staramy się, aby pierniczki miały podobną grubość- aby się równo upiekły.

Wkładamy do piekarnika ( u mnie był delikatnie nagrzany) na ok. 7minut i pieczemy w termoobiegu 160st- pierwsza partia ok. 10minut, jak piekarnik nie był jeszcze mocno nagrzany. Jak tylko się delikatnie zarumienią od razu wyciągamy z piekarnika. Czekamy, aż ostygną. Wówczas można je zdjąć z blachy.

Przygotowanie lukru do pierników.

Użyłam tym razem zwykłego cukru, którego na pierniczku nie będzie aż tak dużo. Jeśli mamy jajka z niesprawdzonego źródła możemy je wcześniej na chwilę włożyć do wrzątku . Ja tego nie robię. Zatem wykorzystuję białko z jajka, gdzie żółtko zostało zużyte do ciasta. Białko ubijamy prawie na sztywno dodając pomału  cukier puder-150gr. Otrzymujemy biały lukier, który możemy dowolnie zabarwiać. Użyłam jako barwniki kurkumy i kakao. Posypka według producenta nie zawiera glutenu. Całość prac dekoracyjnych przy moim małych udziale wykonały moje córki. Same wycinały wcześniej pierniczki śpiewając kolędy.  Lukier możemy również włożyć do rękawa i ozdobić w ten sposób pierniczki. Pierniczki nie wymagają trzymania w zamkniętym pudełku, aby zmiękły.

Uwaga: Pozostawiłam je na noc zamknięte i lukier odseparował się od niektórych. Zatem przy kolejnym wypieku (pierwszy został zjedzony w ciągu 2dni :lol: )zostawiłam pierniki na całą noc- aby wyschły na talerzu. Pierniczki nie wysuszyły się, a dzięki temu zachowały swój wygląd. Pierniczki nie podbiły cukru- choć ciut obawiałam się polewy cukrowej.

Z okazji nadchodzących Świąt życzę dużo miłości, zdrowia i spokoju.

Wszystkiego najlepszego w 2017!

 

Zdrowe posiłki/ napoje w szkole- zmiana reformy

  • Napisane 13 grudnia 2016 o 11:52

Brak słodyczy w szkole- program poprzedniego rządu czy to miało sens?

Na zdjęciu pyszna pełnoziarnista drożdżówka bez cukru. Droższa niż zwykłe drożdżówki, jedyna jaką można było zakupić w sklepiku szkolnym. Śniadanie drugie- drożdżówki na spodzie z pełnoziarnistej mąki, bez cukru z małą ilością soli -zdrowa alternatywa godna polecenia.

20150921_124554 (Small)

Herbata i kompoty bez cukru? Czy dzieci przestały pić herbatę w szkole? Wielu rodziców obawiało się, że po odjęciu cukru dzieci nie będą piły w ogóle. Sprawdziłam, nic się nie zmieniło. Dzieci chętnie piły herbatę. Dla nich nie było różnicy. Obecnie do napojów już jest dodawany cukier.  Chodzi  przecież o dobre przyzwyczajenia na początku drogi naszych dzieci związanej z odżywianiem. Już w wielu poprzednich postach pisałam po co cukier dodawany w takiej ilości i do niemal wszystkich produktów. Jak dzieci mają poznać prawdziwy smak owoców, warzyw, potraw, skoro dominuje w nich cukier.

Reforma mi się podobała. Nowy rząd nowe zmiany. Można było przeanalizować sytuację, sprawdzić, częściowo zmienić. Niestety w sklepiku można już dostać tylko zwykłe drożdżówki. Do kompotu/ herbaty dodawany jest cukier. Dobrze, że pozostał program darmowego mleka, warzyw i owoców. Polecam mleko zwykłe, smakowe mleko ma dużo cukru. Dzieci często już na przerwach wypijają mleko, zjadają owoce i warzywa.

Niestety rodzice nadal uważają, że jak nie dadzą dziecku ciasteczek, pączka do szkoły to ono nic nie zje. Przyzwyczajają je tylko do złych nawyków- śmieciowego jedzenia.

Polecam wszystkim próbowanie zdrowych przekąsek, angażowanie dzieci w obieranie, krojenie owoców, pieczenie ciasta.  Sezon cytrusów w pełni. Dużo dzieci lubi mandarynki. Warto teraz je kupować- cena przystępna i dużo witaminy C. Zdrowa przekąska to garść różnych orzechów lub nasion-ciastka z ich dodatkiem lub batoniki to ogrom pozytywnych składników i energia na cały dzień.

Przytkane wkłucie- koszmar pompiarza.

  • Napisane 28 listopada 2016 o 10:54

Po założeniu nowego wkłucia cukry  górę po pierwszej kolacji. Co jest grane? Podnoszę współczynniki na kolejny dzień. Pierwsza myśl- nie działa wkłucie, ale po sporej korekcie cukry wracają do normy. Kolejny dzień po kolacji hipo?  Nie kumam, o co chodzi. Może coś poszło nie tak w poprzednim dniu- jakiś bąbelek w drenie? Zmniejszam ciut współczynnik na kolację. 2 dzień wkłucia po kolacji wysoko. Insulina działa jak woda, po paru korektach się normuje- uznaję, że wzrosło zapotrzebowanie. Mała ma katar. W nocy już lepiej. Nad ranem 200? korekta po 1,5godziny nadal 200 i to bez jedzenia? Mam dość.  Biegnę do szkoły. Wymieniam wkłucie. Stare wkłucie ewidentnie zgięte.

DSC_3427 (Small)

Pewnie podawało tylko część insuliny. Jestem zła na siebie, że nie zmieniłam go wcześniej. Niestety nie było typowych objawów zatkanego wkłucia- rosnące cukry, tylko co jakiś czas jakiś kosmos. Wkłucie założone na nodze- jakoś u nas ta noga zawsze jest problematyczna- może przez intensywny ruch? Nie ma co oczekiwać alarmu od pompy jeśli przez wkłucie przechodzi ciut insuliny lub jak dawki jednorazowe (a w przypadku dzieci to norma) są niewielkie mniej niż 3j. Ważne jest, aby nie podnosić lub obniżać współczynnika drastycznie jak nie wiemy o co chodzi. Dodatkowo warto mieć zawsze przy sobie pen lub zapasowe wkłucie- szczególnie jak jesteśmy na wyjeździe. Szkoda mi tych paru dni złych cukrów. Człowiek się stara, a sprzęt czasem zawodzi. To mankament pompy w porównaniu z penami. Posiadając pompę należy zaakceptować, że takie rzeczy będą miały miejsce.  Pompa ma na szczęście więcej zalet niż wad i pomimo takich sytuacji jestem wdzięczna, że ją mamy.

14 listopada Światowy Dzień Cukrzycy

  • Napisane 15 listopada 2016 o 11:20

Jeżdżę autem od wielu lat. Nigdy nie złapałam pany, aż do wczoraj. Pojechałam na zumbę, a tu zonk. Czekała mnie zumba na mrozie przy zmianie koła. Z pomocą ruszyła rodzina. Jak cudownie jest liczyć na najbliższych. Po zmianie na zapasowe koło ruszyłam do domu. Ledwo wyjechałam z osiedla i ponownie pana- tym razem poszła zapasówka. Co za pech!- pomyślałam. Wezwałam pomoc drogową. Jedyna lekcja z tej akcji to umiejętność zmiany koła, plus mimo wszystko kontakt z pomocą drogową i zapytanie ich jakie mamy opcje naprawy do wyboru.

Wczoraj był Światowy Dzień Cukrzycy. Moja ukochana córeczka zachorowała na cukrzycę, po jakimś czasie na celiakię. Jak to nazwać? Totalny pech? Każdy rodzic zadaje sobie pytanie, dlaczego moje dziecko? Dlaczego dziecko, które zdrowo się odżywiało, miało dużo ruchu, w rodzinie brak przypadków cukrzycy zachorowało? Czy zrobiłam coś nie tak? Pytania pozostają bez odpowiedzi. Jakiś czynnik uruchomił te przeklęte choroby. Pech w tym wszystkim polega na tym, że to właśnie nas spotkało. Pech polega również na tym, że jest to choroba przewlekła, z którą trzeba się zmagać codziennie.

Światowy Dzień Cukrzycy. Przy cukrzycy typu II, można zadziałać dietą, zmianą nawyków żywieniowych, zwiększonym wysiłkiem. Na pewno jest łatwiej niż w przypadku cukrzycy typu I- bo ma się własną insulinę, inne metody leczenia. My nie mamy żadnego wyboru. Z dnia na dzień organizm rozpoczyna destrukcyjną akcję, wykańcza sam siebie. Możliwe „leczenie” to insulina z zewnątrz dostarczana 24godziny na dobę. Jedyny plus w tym pechu to fakt, że jest ta insulina, że z chorobą można żyć.

Tak jak przy aucie, nie poddaję się. Po deszczu wychodzi Słońce. Walczę codziennie. Jak wszyscy rodzice chorych dzieci.

Pozostaje też nadzieja, że wszyscy którzy walczą o lepsze jutro zostaną wynagrodzeni lekarstwem, w co głęboko wierzę.

Torcik makowy z kremem czekoladowym oblany czekoladą bez glutenu i mąki

  • Napisane 8 listopada 2016 o 13:56

Czas na torcik inspirowany rożkami makowymi. Można oczywiście nie dać polewy, ale wszystko ze sobą idealnie pasuje. Raz na jakiś czas można sobie na małe co nie co pozwolić. Uwielbiam go. Jak go piekę słyszę od najbliższych „To ten pyszny makowy torcik- to poproszę „. Nawet dzieci przychodzą po dokładkę. Torcik jest przepyszny, daje satysfakcję nawet najwybredniejszym podniebieniom.  Kaloryczność: 1 kawałek 2,9 (WW i WBT)- 1,6WW i 1,3WBT 196kalorii cały tort 34,8WW i WBT (18,9WW i 15,9WBT) (bazując na liczygramie) Składniki: UWAGA PIECZEMY DWA TAKIE SAME SPODY-czyli potrzebujemy dwukrotną ilość poniższych składników na spody torcika. Składniki na 1 spód: 50gr…

Podłączenie pompy insulinowej- pytania i odpowiedzi.

  • Napisane 24 października 2016 o 12:41

Cierpię na chroniczny brak czasu, zatem długo wyczekiwany przez wielu czytelników post, publikuję dopiero teraz. Podłączenie pompy następuje w szpitalu zazwyczaj rano zaraz przed lub po śniadaniu. Tygrysica wiedziała mniej więcej co nastąpi, ale lęk w niej narastał. Sądzę, że błędem było, iż dziecko siedziało przy nas, podczas gdy my –rodzice, uczyliśmy się jak łączyć dany element z drugim, jak założyć wkłucie itd. Trzęsły się nam ręce, baliśmy się. Ona bała się również. Mam z nią taką zasadę, że nic nie robimy na siłę. Pomimo, że czas naglił i dziecko płakało, mówiło, że nie chce, powiedziałam: -Nic nie zrobimy na…